Wakacje…

powoli zmierzają ku końcowi. Przeprowadziłam się wczoraj do nowego biura. Nawet nie pomyliłam drogi jadac rano do pracy. Jasne biuro, miły powiatalny upominek na biurku rano. Już nie mam wymówek, czas wziąć się do pracy, zanim szef straci do mnie cierpliwość. Musze przyznać, że zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Nie spodziewałam się, daje mi tyle przestrzeni i…

weekend …

… z trzema nastolatkami, o przepraszam z dwoma nastolatkami i jedną siedemnastolatką, pokazał mi kilka rzeczy. Najważniejszą, nie martwić się o ich bezpieczeństwo w sieci. Dzieci jakimś sposobem wypracowąły sobie mechanizmy obronne: pytają się nawzajem czy zdjecie albo filmik mogą opublikować w sieci, dbają (po małym szkoleniu kilka miesięcy temu) o listę znajomych i prywatność…

terapeutka…

… z uporem maniaka wciąż kieruje mnie do relacji z Matką. Nie mogłam zrozumieć po co. Przecież nie żyje, nic już się nie zmieni… Zrozumiałam w obiegły w czwartek. Męża wybiera kobieta na wzór i podobieństwo Matki swojej. Jeśli nie zrozumiem tej relacji, kolejny związek będzie równie męczący jak obecne, prawie zakończone małżeństwo.

Za tydzień…

… pierwsza część przeprowadzki. Zakupy, IT, franczyza, HR, export przenoszą się do nowgo biurowca. Korytarze od dłuższego czasu pełne kartownów z dokumentami do utylizacji, kolejnych z dokumentami do archiwum i przewiezienia na nowe miejsce pracy zaczęły dziś znikać. Obrazy od poniedziałku pakowane i wyworzone do fundacji. Tak wiele zmieniały w naszej rzeczywistości, czasem na lepsze,…

Motor…

… nabyłam drogą kupna. no dobra motorek. Marki Junak, pojemność 125. Pierdzi jak suszarka do włosów. Radość jest mimo wszystko. Trzeci raz dziś jeździłam. Tzn. przejechałam do pracy :). Za dwa tygodnie zaczynam kurs na prawo jazdy kat. A. Jak już się obejżdżę i nabiorę krzepy oraz nieco pewności siebie wtedy pomyślę o większym, a ten…