minęły 2 tygodnie…

… od zabiegu laserwoego: nogi, bikini, pachy. Nogi zadziałały bajecznie. Czyściutkie już po pierwszym razie. Z bikini gorzej, pewnie jeszcze kilka razy będę musiała to zrobić. Natężenie lasera dużo mniejsze, ból większy. Stąd mała skuteczność pewnie. 23 czerwca kolejny raz bikini – co 5 tygodni – pakiet na 4 razy wykupiłam. Nogi co 10 tygodni….

Przekleństwo depresyjnej introwertyczki.

Kumuluje złość w środku. Niechęć do spotykania ludzi, rozmawiania z nimi na ten i każdy inny temat rośnie. Zwiększyłam dawkę leków, nie pomaga.  Terapeutka mówi, ze mogę to rozładować, jednak do tego potrzebni sa ludzie. Moze byłoby łatwiej gdyby choć jedna łza spłynęła…?

Mam wyrzuty…

… sumienia, że nie mam wyrzutów sumienia. W dodatku w tym tygodniu nie idę na terapię, moja Pani ma urlop. Był w poniedziałek, miał jakieś ważne sprawy związane z firma, których nie dało się załatwić przez telefon (sic!). Zajęło nam to 2-3 minuty. On siedział, a ja marzyłam tylko o tym, żeby już poszedł… może…

Trudno jest…

… przeczytać pozew o rozwód. Nawet jeśłi jest on napisany najprościej i najkrócej jak się da. Jutro wyląduje w kancelarii sądu. Serce mi wali, ale łez nie ma. Po tylu próbach straciłam bezpowrotnie nadzieję na naprawę. Nie czuję żalu, nie czuję złości, tylko ulgę i spokój przeplatany smutkiem.

została mi…

… jedna szafa do przejrzenia. Dziś wyrzuciałam 4 worki śmieci i 3 worki wrzuciałam do pojemnika PCK. Tak wiele nic nie znaczących, niepotrzebnych rzeczy uzbierało się przez te 20 lat. I to mimo wielu przeprowadzek, które każdorazowo zmuszały do czystek. Wczoraj oddał mi klucz.

pierwszy tydzień

… upłynął na porządkach, pakowaniu, przepakowywaniu, kociokwiku w pracy. Dopiero koło czwartku zacząłam coś czuć. Przywaliłm autem, wyjeżdżając rano z garażu, nie mogłam trafić do pracy, stałam na skrzyżowaniu zastanawiając sie gdzie jestem i dokąd jadę. Pomyślałam, że bezpieczniej będzie wrócić do domu i odreagować. Wziełam urlop do 8 maja. Dam sobie czas… Czekam na termin…