Spakowałam…

… mu kilka rzeczy, kołdrę, poduszki, kilka kocy, pościel, ręczniki, jego przybory toaletowe. Ciuchy spakuje sobie sam. W mieszkaniu w którym będzie mieszkał jeszcze jest biuro do końca roku, ma zatem do dyspozycji tylko mały pokoik.

Wysłałam wczoraj wytyczne do adwokatki zgodnie z tym co domówiliśmy. Wymusiłam niejako na nim, aby określił się „na papierze”, czytaj e-mailem, że zgadza się na taki podział, no i tyle…

… i have a nice life without me.

5 myśli na temat “Spakowałam…

Dodaj własny

  1. Ojej, trzymaj się bardzo mocno. Nie wiem jak to jest – rozwód i w ogóle, ale jestem w stanie sobie wyobrazić ponowny start życia i to byłoby szaleństwo.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: