O czym myślisz?

Albo co słychać? Facebook do mnie mówi. A ja ucieszona jak głupi z kuleczki, że chociaż kogoś/coś to obchodzi. Nikt więcej nie zadaje mi tego pytania. Rodzina mimo dość szorstkiego sposobu na bycie rodziną z jakiejś przyczyny delikatnie czuwa z lekkiej oddali nie zadając trudnych pytań. Mąż, który nadal jest mężem, nie jest zainteresowany. Od…

i jeszcze…

… kuzyn wczoraj wpadł pod pociąg. W nocy brat mi zadzwonił. Taki kuzyn od wspólnego dzieciństwa.  

Właśnie mi…

… powiedział, że wiedział od zawsze, że to nie było poronienie. Tylko nie chciał „rozdrapywać” tematu, dlatego zostawił mnie z tym samą. A ja przez blisko 18 lat się pilnuję, żeby nie pić i się nie wygadać po pijaku. Od 18 lat każę się i nie pozwalam sobie na szczęście, co tam szczęście, na chwile…

Ciemno,

mokro, 7:06 ulica Jana Pawła II 60m do środki, tuz obok rozkopy. Na środku mojego pasa ruchu Pan w odblaskowej kamizelce, ze słuchawką na uchu i białą laską. W głowie: on coś mierzy, nie niewidomy, eeee nie od tego remontu pewnie coś mierzy, w końcu doszłam ze sobą do porozumienia, że to niewidomy. Nie wspomniałam o…

Trzecie spotkanie…

… z terapeutką. Rozmawiamy o wielu rzeczach. Oczywiście głównie ja mówię. Trzy spotkanie na poznanie mnie, na poznanie jej. Za każdym razem pytała mnie o cele. Usiadłam wczoraj i je spisałam, na kartce. Na czerwono. Niby przypadkiem na czerwono, ale może jednak nie, może nie bez przyczyny ten kolor przypadkiem wybrałam ;). Pokręcone to wszystko….

Spakowałam…

… mu kilka rzeczy, kołdrę, poduszki, kilka kocy, pościel, ręczniki, jego przybory toaletowe. Ciuchy spakuje sobie sam. W mieszkaniu w którym będzie mieszkał jeszcze jest biuro do końca roku, ma zatem do dyspozycji tylko mały pokoik. Wysłałam wczoraj wytyczne do adwokatki zgodnie z tym co domówiliśmy. Wymusiłam niejako na nim, aby określił się „na papierze”,…

Umówiliśmy się…

… że mąż zajmie się formalnościami. Dostarczeniem aktów notarialnych, ksiąg wieczystych, aktu ślubu do adwokatki, negocjacjami cenowymi. Niestety nie znalazł czasu. Jak i na rozmowę ze mną. Jest zbyt zajęty lub zbyt zmęczony. Tym sposobem minął miesiąc. No nic. Zajmę się tym sama. W poniedziałek.