Przez moment…

on

… załączyła mi się nieśmiertelność. Dołożyłam sobie znowu obowiązków, aby nie mieć czasu myśleć, a co najważniejsze czuć.

Część z nich muszę jednak odłożyć. Nie dam rady. Wewnętrzne dygotanie nie pomaga.

A Ojciec, ma chyba półpasiec, jutro idę z nim do lekarza.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s