Ja chyba śnie…

dnia

… To nie wylew, tylko głęboko osadzony guz mózgu. Podejrzewają glejaka. Kolejny krok to biopsja i decyzja o rodzaju terapii. Matka nadal w szpitalu.

A za oknem? Za oknem czasem pada deszcz…

3 komentarze Dodaj własny

  1. Ciepłe myśli płyną prosto z Wielkopolski 🙂 Bądź blisko i kochaj bardziej niż kiedykolwiek – po prostu! 🙂

    Polubienie

  2. silnaemocja pisze:

    Dużo sił :-*

    Polubienie

  3. okragle30 pisze:

    Czyli kumulacji ciąg dalszy, w tym niestety znaczeniu. Trzymaj się jakoś i powodzenia życzę. Spokojnie, podejrzenia to jeszcze nie diagnoza. Sam całkiem niedawno przechodziłem podobne problemy z moim ojcem.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s