Nienajlepiej…

… Mama dzisiaj wyglądała. Blada znowu jak ściana. We wtorek tomograf i kolejna chemia. Włosy już prawie wypadły. Powinna je ściachać maszynką. Może jutro pójdzie do fryzjera.

idę…

… poćwiczyć, jak się nie odezwę do jutra, znaczy, że mnie to zabiło  ;P.

4 listopada…

… w ing online wszystkie moje rachunki zaczęły pokazywać adres sprzed 5 lat… dlaczego? Samo ing nie wie… nie ma śladu w ich systemie (PODOBNO!!!???, chyba mają słabe it), że coś było zmieniane. Kto na tym cierpi? Jak myślicie? Klient oczywiście. Byłam już raz zmienić ten adres, a dziś się okazuje, że jeszcze na jednym…

to w takie…

… chwile jak ta, marzę, żeby zakończyć to wszystko raz a dobrze.

jak ludzie…

… to robią? Jak żyją za minimalną krajową, wychowując trójkę dzieci? Zaliczyłam dziś laryngologa 150, leki 147, towar na sałatkę jarzynową i pieczywo 57, dwie porcje makaronu z bolońskim na wynos 16, wydałam lekka ręką 370 złotych. Minimalna na rękę coś koło tysiąca pewnie… a gdzie czynsz, prąd, gdzie jedzenie i ubranie?

przywaliły mi…

… lędźwiowe. A tak się cieszyłam, prawie rok spokoju był. Od czwartku pewnie znowu rehabilitacja.

wczoraj…

… byłam w Górach Sowich, tak prawie, gdzieś po Dzierżoniowem. Słońce świeciło, ludzie leniwie kręcili się wokół. Myślę sobie, połowa listopada, a jakby wiosna była… myślę sobie: dokąd do śpieszysz, za czym gnasz… zatrzymaj się… pomyśl… poczuj… a potem ta cudowna chwila zgasła, jakby jej nie było… wsiadłam w auto i wróciłam do domu.

od ośmiu lat…

… mam konto w ING Banku. I chyba po dzisiejszej rozmowie zmienię go bez żalu. Od kilku dni na przelewach pokazuje mi się adres z 2007 roku zarówno na kontach osobistych jak i na firmowych. Zadzwoniłam więc dziś na Help Line. Pan jak to zwykle ostatnio bywa z rozmowach z bankiem poprosił o odpowiedź na…

od poprzedniego…

… spotkania u terapeutki lekka krzywa wznosząca. Spodziewam się, że wypowiedzenie tej myśli na głos, skończy się odwrotem… ale co tam zaryzykuję, w końcu nie jestem przesądna ;). Następne spotkanie dopiero 17 listopada. Będzie ono decydujące i od niego zacznie być trudniej, dużo trudniej… każde z nas będzie musiało przestawić siebie, złamać utarte ścieżki w…

od czasu…

… do czasu wystarczy pozwolić rzeczom się dziać, przypadkom wydarzać, płynąć z falą… :).