Mama…

on

… tym razem zalicza chemię świątecznie-weekendowo. Jutro przyjeżdża, zostanie do niedzieli. Chociaż w trakcie chemii czuje się strasznie, mówi że generalnie czuje się lepiej. Więcej jej się chce. Mówi również, że czuje w miejscach przerzutów mrowienie, swędzenie i takie różne, a Pani doktor stwierdziła, że nie wyczuwa już guzka na brzuchu.

Tomograf 2 grudnia.

Czy można mieć nadzieję, czy można sobie pozwolić na taką chwilę odprężenia…?

7 Comments Add yours

  1. dora says:

    Po komentarzu Star zaszkliły mi się oczy,niech będzie tak jak napisała! Nie znam się,ale jesli to jest dobry znak,to zyczę Twojej Mamie tego mrowienia i wyzdrowienia,bardzo,bardzo.

  2. silnaemocja says:

    Trzeba mieć nadzieję, że będzie dobrze. Bo będzie.

    1. eulalia87 says:

      Będzie co ma byc 😉

  3. stardust says:

    Serce mi przestalo bic jak zobaczylam tytul….
    Pewnie, ze mozna miec nadzieje i powiem wiecej ja tez czulam w tym miejscu gdzie mialam guza lymphomy (na plucu) takie dziwne mrowienie. 10 dni po pierwszej chemii pierwszy raz zupelnie bezwiednie zrobilam taki gleboki oddech i az mnie zatkalo ze zdziwienia, ze moge tak oddychac. Nie moglam sie nacieszyc jak glupie dziecko.
    A potem wlasnie czulam to dziwne mrowienie, takie delikatne i powiedzialam o tym Wspanialemu ale on chcial byc bardzo ostrozny i nie robic mi wielkich nadziei wiec stwierdzil, ze byc moze moj umysl kreuje to uczucie mrowienia, bo w sumie jak w szpitalu mowili o “massive tumor” to nie moglo to az tak szybko zniknac.
    Po trzech chemiach uparlam sie na PETscan, onkolog tez twierdzila, ze to za wczesnie, ale ja sie uparlam. I ten PETscan wykazal, ze guza juz NIE ma zupelnie NIE ma i obydwa wezly chlonne, ktore byly zaatakowane sa czyste.
    Kochana, pielegnuj w myslach to mrowienie, ja bede to robic razem z Toba… bo to naprawde DOBRY znak…
    Nie masz pojecia jak sie ciesze….
    Tak jak sie wystraszylam tytulem tak teraz koncze komentarz ze lzami radosci w oczach.
    Ucaluj mame ode mnie, nawet jesli nie wie o moim istnieniu to po prostu ucaluj bez wyjasniania.

    1. eulalia87 says:

      wie, wie…. na kogoś musi sie złościć o tę herbatkę, a herbaty to ona nie znosi najbardziej na świecie 😉

      dzięki za te słowa Star, wielkie dzięki…

      1. stardust says:

        Niech sie zlosci, niech nawet tupie nozka i talerzami rzuca, aby to wszystko wyszlo na zdrowie:)))

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s