gdybym…

… nie wypiła pół butelki wina, to może coś bym napisała. O małżeństwie, o raku, o podróżach, o pracy, o uczuciach, które wciąż są dla mnie dużo bardziej tajemnicze niż rachunek różniczkowy, a właśnie o szkole… widzieliście kiedyś średnią na studiach 5.0.. bo ja pierwszy raz.

Ale nie napiszę, poczekam aż wytrzeźwieję, a potem stwierdzę, że nie warto… ale i tak Was kocham, i myślę o Was, niemniej pisać mi się nijak nie chce…

 

 

Jedna myśl na temat “gdybym…

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: