i pojechała…

… zostawiła piżamę, więc pewnie wróci. Nie obyło się bez łez. Pamiętacie jak w wakacje wyjeżdżaliście do babci albo do cioci, a potem ten płacz przed powrotem? Chyba każdemu się to zdarza.

To był wspaniały tydzień. Codziennie rower, kino, basen, a nawet nauczyłam się jeździć na rolkach. 

A teraz… zrobiło się pusto i spokojnie….

 

2 myśli na temat “i pojechała…

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: