i pojechała…

… zostawiła piżamę, więc pewnie wróci. Nie obyło się bez łez. Pamiętacie jak w wakacje wyjeżdżaliście do babci albo do cioci, a potem ten płacz przed powrotem? Chyba każdemu się to zdarza. To był wspaniały tydzień. Codziennie rower, kino, basen, a nawet nauczyłam się jeździć na rolkach.  A teraz… zrobiło się pusto i spokojnie….  

I chyba…

… dam radę wcisnąć Alt+F4, wziąć aparat, założyć słuchawki na uszy i pojeździć… tylko, czy na pewno brać aparat, w końcu trochę waży….

Oglądam…

… film o Wietnamie. Cudowne uczucie, kiedy mówią o czymś, co widziałeś, gdzie byłeś. Kilka dni temu zastanawiałam się jak nazywała się dziwna religia łącząca w sobie 3 wielkie religie. Teraz już wiem: kaodaizm. Filmowcy przemierzają Wietnam tym samym szklakiem, którym my przemierzaliśmy… Aż się wierzyć nie chce, że minęły 4 lata…