Wczorajsza wyprawa…

… była prawie udana. Piszę prawie, ponieważ nie udało nam się zjeść Golonki w Pepitkę. Tłumy tam były okrutne. Zajechaliśmy przed drugą, ponieważ nie było miejsc umówiliśmy się, że wrócimy o trzeciej. Tak też zrobiliśmy, jak możecie się domyślić miejsca nadal nie było, ale ze strony załogi to było nie fajne. Było powiedzieć, że mają rezerwacje rodzinne i nie są zainteresowani oddaniem stolika dla dwójki, tym bardziej, ze wiedzieli, że specjalnie dla nich przejechaliśmy 150km.

4 myśli na temat “Wczorajsza wyprawa…

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: