Kilka…

… dni w podróży przede mną. Jutro Gliwice, pojutrze Kraków i powrót do domu. Mam nadzieję, że nie zafunduje sobie tą strategią nawrotu choroby, tym bardziej, że dziś jest już naprawdę lepiej i nawet czuję smak potraw. Jedzenie „plastiku” bez smaku i zapachu jest takie nudne i trudno się zmusić do jedzenia. Żałuję tylko, że…

Obudziłam się późno…

… przed siódmą dopiero. Chociaż obudziłam się to duże nadużycie. Nie spałam prawie całą noc dręczona uporczywym kaszlem. Wstałam, wzięłam prysznic i pojechałam do lekarza. Zasnęłam w poczekalni. Pani doktor skierowała mnie na badania krwi… czekam za wynikami, za 2 h muszę tam wrócić. Nie stać mnie na drugi tydzień leżenia. Chcę do roboty. Niech…

Mama dzisiaj…

… wychodzi ze szpitala, nic nie mogło jej bardziej uszczęśliwić. A ja wcale nie mam się ku lepszemu.

chyba…

…. mam zapalenie oskrzeli. Piszę chyba, bo jeszcze nigdy ne miałam i nie wiem na pewno. Ale ból w klatce przy kaszlu zdaje się na to wskazywać. Przed 7.00 jadę do lekarza, boję się zanieść to na onkologię, musze wiedzieć na pewno, czy zarażam, czy nie. Update: 08:30. Kiedy pisałam tego posta nie wiedziałam jeszcze,…

zalałam się…

… na firmowej imprezie, mam helikoptery i boję się położyć, żeby nie było gorzej… ……… ratunku !!!!!!!!………………..  

Wróciłyśmy…

… już wczoraj na „zwykły” oddział. Rurek i kroplówek jest mniej. Ale powoli zaczyna odczuwać, że to nie był piknik. Pewnie w miarę zmniejszania dawek przeciwbólowych będzie coraz gorzej, ale póki co nie marudzi. Musi wstawać, co przy jej masie (80kg/153cm wzrostu) i spuchniętym brzuchu nie jest łatwe. Zaraz lecę do szpitala pomóc jej się…

Miałam Wam…

… wczoraj napisać, że operacja się udała, że ma się ku lepszemu… ale jak wróciłam do domu, to padłam i przespałam na kanapie do 6.00 rano. Mama póki co na ojomie, dziś już wstała rano i poszła się umyć (z odpowiednią asystą oczywiście). Rana jest mniejsza niż się spodziewała, dziś już ją tez nic nie…

Jest niezłe…

2/4 zaliczone. Na jedno nie idę, czwarte we wtorek. Mama jutro o 13.00 na stół, po dwóch jednostkach krwi ma się całkiem niezłe. Teraz jej największym zmartwieniem jest, czy się wybudzi z narkozy. I jeszcze taki mały joke z niemieckiej toalety. Nie mogę odżałować, ze nie miałam 3 euro ;).

4 lata z tym blogiem…

… w sumie 9 lat Wciąż nie znam odpowiedzi na pytanie: po co? Dzięki Kochani za to, że jesteście ze mną i trzymajcie kciuki 4 egzaminy w ten weekend.

Ahahhaha….

… mamy pierwsza sądową przesyłkę do odebrania w punkcie inpostu. Szczęsliwie nie trafił nam się monopolowy ani sklep rybny tylko SKOK, więc wszystko powinno odbyć się przyzwoicie. Na awizo nie ma ani słowa o tym, że przesyłkę należy odebrać osobiście jak to było w przypadku pism sądowych dostarczanych przez pocztę. Ciekawa jestem, czy mi wydadzą,…

Potrzeba bardzo…

… dużo szczerego trzymania kciuków, potrzeba tryliardów dobrych myśli… nie tylko dla mojej mamy, ale dla tych wszystkich ludzi, którzy zmagają się z rakiem. Jest ich tak wielu. Sprawa mojej mamy nie wygląda najlepiej, póki co dostanie transfuzję krwi z nadzieją, że się ustabilizuje i wzmocni, a czy będzie operacja to się okaże. Być może…

Wielkopolskie Centrum Onkologii

Kwitniemy tutaj od 7:30. Najpierw do Poradni… Teraz na oddziale… Nadal nie wiemy, czy mama zostanie, o tym zdecyduje im