Jest…

… nieźle. Cztery przedmioty zaliczone, a jutro na narty… wziuuuuu….

W ramach…

… akcji ogarniam się konstatuję, iż albowiem jakobyż do 31.01 projektu kampanii wyborczej nijak nie zdążę oddać. Zwłaszcza, że w niedzielę jadę na narty, a tam to chyba nawet internetu nie będzie. Pisanie eseju na psychologię ogólną również nie idzie mi najlepiej – ma zwierać 3 tysiące słów. kurka wodna, ja nawet nie znam tylu….

Szwagier mojego…

… męża z uporem maniaka twierdzi, że zimówki to naciągactwo. Wyśmiałabym go, gdyby nie to, że tacy maniacy zagrażają mojemu życiu. To wcale nie jest śmieszne, jak taki facet nie może ruszyć, zahamować, ani właściwie manewrować autem. Kochani pseudofachowcy, jak nie wierzycie to pożyczcie od przyjaciela auto z zimowymi oponami albo ja Wam pożyczę, przekonacie…

Tuż po dziewiątej…

… wybraliśmy się z wizytą do Zduńskiej Woli. Po przejechaniu 40 km wiedzieliśmy już, że nic z tego. Lekki mróz, marznący deszcz, słowem szklanka. Kolejny zjazd aż prowokował do zajechania do rodziców na kawę. A tam spadliśmy jak z nieba. W drodze powrotnej zabraliśmy wujostwo, które z Poznania autobusem wracało dalej do siebie, z pogrzebu….

Od zabiegu dermapen…

… minęło półtorej doby. Obrzęk wokół oczu nieco zelżał, buzia zaczyna swędzić w miejscach, gdzie była bardziej zmaltretowana. Maa nadzieję, że w poniedziałek będę wyglądać na tyle przyzwoicie, że by pójść do pracy. I jeszcze pogrzeb dzisiaj…

To się nie…

… zdarza. Wczoraj młodszy brat mojej mamy stwierdził, że się źle czuje i jedzie do domu. Wsiadł na rower i pojechał. Po drodze się przewrócił i zmarł na zawał. Z dziesięciorga zostało ich pięcioro. Czy to możliwe, żeby te wszystkie dziwactwa działy się w jednej rodzinie, żeby jednego życia wystarczyło na uniesienie tego wszystkiego? Jestem…

Dzisiaj z cyklu…

… nigdy nie mów nigdy. Pamiętacie jak kilka lat temu napisałam, że już nigdy nie wezmę się za robienie pierogów? No to się dzisiaj wzięłam, wydawało się to lepszą alternatywą niż nauka na niedzielę, na egzamin z prawa. Dostałam od koleżanki przepis na ciasto (bez kozery mogę napisać GENIALNY). Wyszło jak marzenie, po raz pierwszy…

Pamiętacie Panią…

… Komornik? Dostałam info, że przelała kasę, na rzecz stowarzyszenia pokrzywdzonych przez komorników. Hihihihihi tez uważacie, że to zabawne? Ja diabelsko hihihihichoczę od wczoraj. Czekam jeszcze na potwierdzenie wpływu od beneficjenta i chyba za hihihihoczę sie na śmierc ;).  

Czasami mam…

… wrażenie, że jestem centrum wszechświata, a raczej jakiejś trąby powietrznej. Powiedzcie sami… jakie jest prawdopodobieństwo, że Wasz dermatolog jest również onkologiem i pracuje w tym samym szpitalu, do którego wybiera się Wasza Matka, tylko na oddziale obok?? No jakie do cholery…. Dowiedziałam się dzisiaj dzięki temu, że przy resekcji raka jelita grubego w okolicy…

6-01.2014, kurwa.

Właśnie odkryłam, że w 2011 w IQ rypnełam się na Vacie. Jedyna 20tys. Co robić… korygować i dopłacić z odsetkami, czy liczyć, że się nie wyda…

Wilk.

Z Wall Street zaliczony. Momentami śmieszny, momentami nudny, długi. Potwierdza moją hipotezę, że aby być bardzo bogatym niezłym skurwysynem trzeba być.