życie, to życie…

… ma swój cykl.

Żeby nie było tak smutno Nina urodziła się wczoraj po 20.00, zdrowa jak rydz.

Mama i Tato (kuzyn) są przeszczęśliwi.

Photo by Rene Asmussen on Pexels.com

2 komentarze Dodaj własny

  1. dora pisze:

    I niech tak zostanie i rośnie zdrowo, ładne imię:)

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      zwłaszcza, że tata to Igor 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s