ok, przyznaję…

… lepsze samopoczucie od tego sportu, czytaj jogi jest. I mimo zakwasów, łamania w krzyżu i połamanych paznokci nastrój jest zdecydowanie lepszy.

DSC_1847

Odbieram pocztę w piątek…

… a tam, niespodzianka, od komornika z Wołomina nakaz zapłaty w sumie na prawie pięć tysięcy. Pierwsze co sobie pomyślałam otwierając kopertę – Wołomin, to pewnie jakieś oszustwo (przepraszam wszystkich uczciwych obywateli tego miasta, ale skojarzenie jest jednoznaczne – mafia). Czytam i zatyka mnie, zapowietrzam się, a ciśnienie skacze do góry – czytaj do poziomu jakie u innych jest uznawane za normalne, o u takich jak ja 90/60 może być zabójcze – wkurw na maksa.

Stron było 6, kiedy dotarłam do trzeciej i doczytałam, że nakaz zapłaty jest na osobę o takim samym pierwszym imieniu i pierwszym nazwisku jak ja, poza tym wszystko inne, to zaczęłam wychodzić z siebie.

Referent w kancelarii komorniczej na mnie nakrzyczał, że muszę zapłacić i basta, i nie obchodziło go, że to zupełnie nie ta osoba. Myślę sobie chcecie wojny, będziecie ją mieć.

Krótki telefon do prawniczki, przesłanie zeskanowanych dokumentów, a już dziś mam na mailu postanowienie o umorzeniu postępowania.

komornik

I teraz wyobraźcie sobie, że takie pismo dostaje Wasza babcia albo mama, albo ktoś kogo po prostu nie stać na prawnika – i taki skurwysyn i oszust – czytaj komornik – zajmie co się da, nie wnikając czy powinien, czy nie…

Mówię Wam wojna, na całego – telewizja, prasa i walka o odszkodowanie, za tych wszystkich ludzi, którzy sobie z nimi nie poradzili.

Howgh!

 

Poszliśmy na…

… wczorajszy mecz cała ekipą. Rozbiegówka u nas (zalety mieszkania w centrum), a później wyprawa tramwajem na stadion. Jak zwykle zamieszanie z biletami, ponieważ zostały źle wydrukowanie nie wiadomo było gdzie kto siedzi.

Pewnie znowu dostanie im się od UEFA, bo ludzie stali w przejściach zamiast siedzieć. Oczywiście zupełnie nic nie było widać przez tych stojących.

Uciekłyśmy 5 minut przed końcem pierwszej połowy.

I zupełnie nie dziwię się facetom, że przed meczem muszą się nawalić, żeby się dobrze bawić. Nie było na co patrzeć.

PZPN_Banner-485x215_Polska-Irlandia_04.11.2013

Parada Marcińska…

… odbywa się co roku. Jeszcze nigdy nie byłam, a mieszkam tutaj od 20 lat. Postanowiliśmy dziś się wybrać, aby choć raz zaliczyć przed śmiercią. Niestety się nie dopchaliśmy. Pozostał tylko spacer po Rynku i okolicach….

774bhv765fb8wqvjvc7m8cycztmsct5d

Apteczka…

… uzupełniona, kocyk i kołderka na kanapie. butla wody, herbata z cytryną i cały komplet lekarstw. Dwa, trzy dni w łóżku i jakoś mimo fatalnego samopoczucia nie jestem nieszczęśliwa.

🙂

Pierwsze zajęcia…

… z psychologi osobowości odsłoniły nagą prawdę. Test osobowości EPQR bada naszą osobowość w czterech aspektach: neurotyzm (to, czy się przejmujemy mniej czy bardzie, czy jesteśmy stabilni emocjonalnie), ekstrawertyzm ( poziom otwartości na innych ludzi, chęć ich poznawania), psychotyzm (impulsywność, czyli robię zanim pomyślę) i kłamstwo(to jak bardzo oszukuję się w postrzeganiu siebie, świata, innych)

Moje wyniki były zgodne z wiedzą jaką mam o sobie poza jednym punktem. Psychotyzm wyszedł mi 7 (w skali 1-10), a zatem jestem dość impulsywna. Nigdy, przenigdy tak siebie nie postrzegałam. Ale co tam, może coś źle policzyłam ;P.

Introwertyzm 3, neurtotyzm 3 i niestety kłamstwo 4, a im niżej tym jednostka jest mniej socjalizowana, odpowiada zbyt szczerze, aby być uznaną za kogoś miłego.

Świetnie pokazała babka różnicę między ekstrawertykiem i introwertykiem. Introwertyk – to taki co już wszystkich swoich przyjaciół poznał, a ekstrawertyk – to osoba, która poznając kogoś nowego uważa, że stanie się jego najlepszym przyjacielem.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: