Niepostrzeżenie…

on

… w moje życie wkradł się wrzesień. Zachowuje się nieodpowiednio. Popaduje, szarzy i wieje, ale ma się poprawić. W sumie w przyszłym tygodniu mogłoby trochę bardziej popadać, w weekend jedziemy na grzyby do Puszczy Noteckiej. Byłoby miło znaleźć choć jednego.

Z jeszcze jednego powodu boję się, że nic nie uzbieramy. Nie będzie z nami naszego Szperacza i Grzybiarza, radości naszej…

Obrazek

2 Comments Add yours

  1. Angie says:

    To za smutne dla mnie…Miałam dwa małe pieski, kundelki, które zawsze wiernie towarzyszyły nam i suni Sabie w wyprawach do pobliskiego lasu…Długo nie mogłam oswoić się z tym,że ich już….
    Ale przyszedł czas, gdy wzięliśmy malutką sunię Abi( też kundelka) i teraz razem z Sabą radośnie hasają! 🙂

  2. Asenata says:

    Co do grzybów to się nie martw-chwilowo jest ich chyba dużo.Wiem z różnych źródeł.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s