Wracjąc z Wrocławia…

on

… zabrałam autostopowiczkę, studentkę 3 roku weterynarii, Miriam. Gaduła straszna ;). Była świeżo po wyprawie autostopowej do Meczugorie w Bośni i Hercegowinie. Prawie trzy godziny jazdy minęły jak 10 minut. Takiej radości życia dawno nie widziałam.

Aż strach spojrzeć w lustro.

Gdzie ona jest, gdzie się schowała, może już umarła, a może jeszcze jest szansa. Jutro wraca on, we wtorek wizyta w poradni, a ja … ja wciąż jeszcze nie rozpakowałam swoich rzeczy.

2 Comments Add yours

  1. Medziugorje a dokladnie Medjugorje (Miedzygorze)

    1. eulalia87 says:

      o udało Ci się w końcu, co było? dlaczego nie mogłas komentowac?

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s