Pozew…

on

… dopiero jak się to przeczyta, człowiek sobie uświadamia w jak toksycznej materii tkwi:

Początkowo małżeństwo układało się dobrze, jednakże w trakcie trwania związku małżeńskiego relacje między małżonkami ulegały stopniowemu pogorszeniu.

Z powodu różnicy w światopoglądzie stron, odmiennych priorytetów i niemożnością porozumienia się co do sposobu życia i przyszłości rodziny nastąpiło oddalenie się stron od siebie a w konsekwencji nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia.

Poglądy stron w wielu życiowych sprawach różnią się od siebie tak dalece, że nie jest możliwe osiągnięcie porozumienia.

Strony mają przede wszystkim rozbieżne wyobrażenie na temat rodziny. Powódka bardzo pragnęła i pragnie mieć dzieci, natomiast pozwany nie odwzajemnia tego uczucia, o czym świadczy fakt, że strony pomimo trwania w małżeństwie od ponad 12 lat nie posiadają dzieci. Mimo licznie podejmowanych prób dojścia do porozumienia w tej kwestii i dążenia do zmiany takiego stanu rzeczy, kończyły się one fiaskiem. Na tym tle dochodziło pomiędzy stronami do częstych konfliktów i nieporozumień. Powódka czuje się osamotniona i nieszczęśliwa nie znajdując oparcia w pozwanym, jej życie wydaje się puste i bezcelowe.

Strony oddaliły się od siebie uczuciowo także z powodu częstych  nieobecności pozwanego w domu. Pozwany bowiem od 2008r. rozpoczął pracę w xxxxxx, zatem strony widywały się jedynie w niektóre weekendy w miesiącu. Pozwany nadto cały swój wolny czas poświęcał i poświęca pracy.

Taki stan rzeczy niewątpliwie wpłynął negatywnie na wzajemne relacje pomiędzy stronami, co skutkowało oddaleniem się stron od siebie zarówno w sferze uczuciowej jak i fizycznej, a następnie zerwaniem także więzi gospodarczej. Pożycie między małżonkami ustało całkowicie. Brak jest zatem  między nimi więzi uczuciowych, emocjonalnych i fizycznych.

Mimo że strony nadal zamieszkują w tym samym mieszkaniu, jednakże każde z nich prowadzi oddzielne gospodarstwo domowe, pomijając fakt, że pozwany bardzo rzadko przebywa we wspólnym mieszkaniu stron, bowiem aktualnie pracuje także poza stałym miejscem zamieszkania.

Pomiędzy stronami nasiliła się niezgodność charakterów, która spowodowała brak jakiegokolwiek partnerstwa między małżonkami, co powoduje konflikty i nieporozumienia. Strony żyją obok siebie, a nie ze sobą. Ponadto strony mają odmienne podejście do życia, nie mają żadnych wspólnych zainteresowań czy pasji, nie spędzają wspólnie wolnego czasu.

W tych warunkach miedzy stronami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego. Utrzymywanie, zatem tego związku jest zupełnie bezcelowe i nie leży ani w interesie stron ani interesie społecznym.

Powódka nie widzi już możliwości powrotu do wspólnego życia z pozwanym, tym bardziej, że strony już nic nie łączy, brak jest jakichkolwiek więzi pomiędzy nimi.

13 Comments Add yours

  1. Wysokość alimentów zależy od dwóch zasadniczych kwestii, tj. usprawiedliwionych potrzeb tego na kogo będą one przyznane oraz majątkowych i zarobkowych możliwości tego kto będzie zobowiązany do płacenia alimentów. W przypadku alimentów na małoletnie dzieci dużą rolę odgrywa także ich prawo do życia na równej stopie życiowej z rodzicami. Podstawowymi dowodami w sprawach o alimenty, które strony mogą dostarczać sądowi na poparcie swoich żądań są m in.: rachunki dokumentujące wydatki, zaświadczenia o zarobkach, zaświadczenia o posiadanym majątku, zaświadczenia o stanie zdrowia, zaświadczenia o kontynuowaniu nauki, dyplomy, PIT-y, dokumenty zaświadczające obciążenia kredytami lub pożyczkami. Zawsze można korzystać także z zeznań świadków. Ustalenie alimentów na właściwym poziomie będzie możliwe tylko i wyłącznie po przedstawieniu sądowi odpowiednich dowodów.

    1. eulalia87 says:

      nie bardzo rozumiem, ale kto komu ma płacić??

  2. varriora says:

    Kiedy wszelkie próby sklejania zawiodły lepiej jest podjąć radykalną decyzję niż żyć w pustce, która podcina skrzydła, tak z jednej jak i z drugiej strony.
    A czas zmmienia perspektywę i … życie toczy się dalej 😀

    1. lewkonia says:

      Po roku, góra dwóch zamknęłabym za sobą drzwi. Podziwiam wytrwałość i wiarę w cuda, ale powtarzam, że miłość to za mało, by żyć obok siebie. Choć wiem, że zabić ją – to często ponad nasze siły. Trzymam kciuki za przyszłość!

      1. eulalia87 says:

        To samo mówię mojemu mężowi, to ze sie kochamy to za mało by razem żyć…

    2. eulalia87 says:

      po tej próbie będę mogła powiedzieć, ze wszystko co mogłam, co chciałam zrobić zrobiłam….

    3. eulalia87 says:

      Powiedzieć sobie oczywiście…

  3. Cane says:

    Pamiętam szczątkowo tekst pozwu cytowany na jakiś zajęciach z prawa, pozew pisany był przez starego adwokata na maszynie do pisania, a jedno ze zdań brzmiało mniej-więcej tak: ‘Powód ponadto wskazuje na to, że pozwana w sprawach pożycia intymnego wskazywała, że seks to nie przyjemność, tylko nagroda za wykonaną pracę’.

    Może przez ten pracoholizm liczył na “nagrody’? 😉

    A poważnie, publikowanie pozwu w takiej czy innej formie daje obraz jak jest Pani przez ten wątek zżerana psychicznie. Proszę potraktować to jako właśnie wątek w życiu. Wątki się przeżywa i żyje się dalej.

  4. Wrzeciona Snu says:

    Wow. Rispekt za odwage wywleczenia tego na widok publiczny. Rispekt.

    1. eulalia87 says:

      czy ja wiem, czy tu się rispekt należy, toż to czysty ekshibicjonizm… i jak każde inne zboczenie, raczej jest pogardy wart…

  5. Kilmore Fisz says:

    Czyli praca rozwaliła małżeństwo.

    1. eulalia87 says:

      nie praca, tylko ludzie, jak się nie umie zachować umiaru w jednym to cierpi drugie… praca jak praca, raz jedna raz druga… to ja/on podejmujemy decyzje co jest ważne a co ważniejsze

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s