Mała Pierdoła…

… ma się znacznie lepiej. Powrócił błysk w oku, chęć na spacery, pieszczotki i zabawę. Co prawda musimy się z nią obchodzić jak z babunią: jedna tabletka na czczo, 2 x dziennie inna przy jedzeniu, dietetyczna karma i żadnego tłuszczu, ale jest lepiej i najważniejsze, że kuracja przynosi efekty. Pozdrawiamy Was gorąco! Mały update ;).

Dzieci z chmur.

Wpadła mi dziś w ręce ta książka. Siedziałam u fryzjera i roniłam krokodyle łzy, których, mimo wszelkich starań, nie dało się powstrzymać. Z oczywistych względów wybrałam wątek Beaty. Justyno przepraszam Cię, ale nie poświęciłam Tobie zbyt wiele czasu. Beata pięknie i jasno ubrała w słowa, to co kłębiło/kłębi mi się w głowie od lat. I…

Uziemiona…

… w poczekalni. Czekam na wyniki badania krwi. Pani doktor boi sie, ze mam stan przedzawalowy. A ja wiem, ze nie. To tylko stres, to tylko stres… Przecież, każdy w mojej sytuacji nieco zestresowal.

Pozew…

… dopiero jak się to przeczyta, człowiek sobie uświadamia w jak toksycznej materii tkwi: Początkowo małżeństwo układało się dobrze, jednakże w trakcie trwania związku małżeńskiego relacje między małżonkami ulegały stopniowemu pogorszeniu. Z powodu różnicy w światopoglądzie stron, odmiennych priorytetów i niemożnością porozumienia się co do sposobu życia i przyszłości rodziny nastąpiło oddalenie się stron od…

Łatwo nie będzie…

… ale podobno wyjdziemy z tego. „Wątroba powiększona  o zaokrąglonych brzegach płatów ALT (GPT)  229,8 norma (0-60)” Leczenie trochę potrwa, ale łez mam nie ronić i wyluzować nieco. O wizycie w poradni nic Wam nie napiszę, bo sama nie wiem co o tym myśleć. Ale nie jestem dobrej myśli.

Po ostatnim sterydzie…

… Mała Pierdoła zaczęła więdnąć. Nie chce się bawić, ucieka przed innymi psami, po 4 siku i kupie tuż za rogiem kończy się i jest nakaz powrotu do domu. o 2:30 w nocy prosi o wyjście. Bardzo dużo pije i jest jakby pękata w strefie żebrowej brzuszka. Jutro jedziemy po pomoc po pomocy. Mam nadzieję,…

Adwokatka…

… robi swoje, parkieciarz swoje, projekt łazienki zrobiony, czekam na wycenę. A ja? A my? Umówiliśmy się na wtorek do poradni małżeńskiej. Będąc pewnymi, że to nic nie da, ale żeby z drugiej strony mieć poczucie, że wyczerpaliśmy wszystkie opcje…

Powinnam…

… przelać dzisiaj 900 tytułem opłaty sądowej za wniesienie pozwu. Ręka drży, serce łomoce… znikąd wsparcia, znikąd ratunku.

Deski na…

… podłogę zamówione. Parkieciarz umówiony. Łazienkę i resztę zrobię jak się przeprowadzę. W przyszły weekend załatwią sprawę. Zrobię sobie wannę, jak na mojej pierwszej kawalerce. Najbardziej bolesna jest sprawa psa. Wciąż się jeszcze biję z myślami, czy jej nie zabrać. Ale jak sobie pomyślę, że całe dnie będzie sama, to mi jej żal. I jeszcze…

Poczekaj jeszcze…

… Zrób sobie tam remont. Wymień panele (których nie znosisz) na podłogę, wyremontuj łazienkę. Żebyś miała fajnie. Bo jesteś pewna, że dobrze robimy? Przecież ja Cię kocham. Ja Ciebie też Misiu, ale to za mało. Nie wychodzi nam życie pod jednym dachem. Nie chcę zacząć Cię nienawidzić. No, ale spróbujmy jeszcze raz. Próbowaliśmy już, nie…

W szafach…

… powoli robi się pusto. Codziennie coś pakuję i przewożę w nowe miejsce. W weekend będzie już koniec.

Na jednym…

… ze spotkań w ośrodku adopcyjnym Pani psycholog zapytała mnie co jest moją największą porażką w życiu. Wtedy nie umiałam nic wymyślić, nigdy nie umiałam. Ale wczoraj mnie olśniło. Już wiem. Największą porażką w moim życiu jest to, że żyję.