Zbierało się i…

… zbierało. Z każdych spodni, bluzy z kieszeniami, toreb po podróży, torebek, saszetek i czegokolwiek tam jeszcze. Wkurzyłam się w niedzielę, posortowałam i dzisiaj skoro świt stanęłam u drzwi banku. Na szczęście Panie miały specjalną maszynkę… 221 x 5 groszy 129 x 2 grosze 320 x 1 grosz 296 x 20 groszy 25 x 50…

Originally posted on The WordPress.com Blog:
The big news on the internet the last couple of days has been that seminal RSS reader Google Reader will be shutting down on July 1, 2013. Google Reader had lots of fans, including many of us here at Automattic, but it’s time to move on. Speaking of…

Śniadanie…

… przy czasie. Pisałam Wam, że tak się zorganizowałam, żeby piątki mieć wolne? Nie? To teraz piszę. Dobrze mam co? A skoro nie ma rano pośpiechu, to można sobie zrobić dobre śniadanie. Potrzebne: 1 pieczarka 1 jajko 1/2 cebuli trochę masła sól, pieprz

I choć…

…trudno odmówić uroku pięknym okolicznościom przyrody, to przy -14 serce krwawi i woła: WIOSNO!

Wizyta już…

… za kilka chwil. Przychodnia, w której przyjmuje lekarz (neurochirurg dziecięcy) jest tuż koło mnie, tak więc brat  z bratową i rzeczoną wcześniej bratanicą wskoczyli na kawę. Najdalej za godzinę będziemy wiedzieć coś więcej. Trzymam kciuki z całych sił. 16:37 yuppiiiiiii – tylko powiększona żyła to jest, nie trzeba się przejmować, za pół roku kontrola.

Tak łatwo…

… było przekonać samą siebie, że to już. Że tylko kwiatki, słoneczko, herbatka na tarasie i drzemka pod kocem. Łatwo było, choć gdzieś tam w środku wirowała myśl, że to wcale nie koniec. Wszyscy o tym wiedzieliśmy. I mimo całonocnej wichury jakież moje zdziwienie poranne było…

Spodziewam się…

… istnego kociokwiku dzisiaj. Nie będzie czasu ani na siusiu, ani na kawę, ani na pośpiesznie przegryzaną mleczną bułkę z rodzynkami. I wiecie co? Jestem przeszczęśliwa z tego powodu ;).

Najbardziej leniwa…

… sobota od lat. Po pobudce jaką Mała Pierdoła zrobiła nam o 3:30 udało się pospać do 8.00. Kiedy się obudziłam mieszkanie było zalane promieniami słońca. Nareszcie! Odraz człowiekowi smutki przechodzą. Ruszyłam się dziś z domu tylko na spacer. Żadnych zakupów, żadnych odwiedzin. Gotowanie, pranie psa, komputer, książka, telewizja i lody… pieszczotki na kanapie… A…