Cokolwiek by nie pisać złego…

… o internecie, to to jedno udało się przednio. Zakupy spożywcze z dostawą do domu. Wyjścia do sklepu to dla mnie traumatyczne przeżycie. A tu proszę, bez stresu, z pocałowaniem w rękę, bez dźwigania… A Wy robicie takie zakupy?

23 myśli na temat “Cokolwiek by nie pisać złego…

Dodaj własny

  1. Non stop. Cala spozywka w sieciowce a warzywa i owoce w malej firmie organicznej. Ale to dublin, tu sie dluzej pracuje, podrozuje pomiedzy domem i praca i trzeba zrobic wszystko by zaoszczedzic czas.

    Polubienie

  2. Jakoś wolę sama „pomacać” :)))) Ale mamy takie sklepy, że w razie awaryjnej sytuacji (goście na progu, a ja …. z kromką chleba ich witam) raz dwa dostarczą co trzeba. Tylko ile by mnie kosztowała dostawa???Na mej wsi:)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: