Jak się można…

on

… było spodziewać rozwód po raz kolejny został odsunięty. Oboje postanowiliśmy być lepszymi współmałżonkami. Nie wiem, kiedy znowu nastąpi załamanie, ale póki co oboje zachowujemy się jak w pierwszych latach.

Wiara w cuda nie jest moja najmocniejszą stroną… przyglądam się sobie z zewnątrz i od wewnątrz. To dwie różne osoby, też tak macie?

12 Comments Add yours

  1. dora says:

    A to migiem:) Bo nic nie wspomniałaś tu,to myślałam,ze odpuściłaś;)

  2. dora says:

    Podoba mi się takie rozwiązanie, rozwieść się zawsze można:)) Powodzenia!

    (co z tym Londynem?Zrezygnowałaś? )

    1. eulalia87 says:

      nie, byłam, pozwiedzaliśmy, zrobiliśmy sobie 15km spacer od Buckingham poprzez London Eye przez City do Tower of London, zadziwiająco dobrze się bawiłam zważywszy na tematykę rozmów…

  3. Asenata says:

    Cóż!Teraz tylko trzymać się postanowień.Jeżeli się to uda?

    1. eulalia87 says:

      No to chyba rozpaczy nie będzie? 🙂

  4. fotografka90 says:

    Ja się nie wypowiem, mogę jedynie uważnie czytać bo małżeństwo dopiero przede mną. Trzymam kciuki żeby Tobie wszystko ułożyło się po Twojej myśli i żebyś była szczęśliwa 🙂

  5. stardust says:

    Bo wszystkie powazne decyzje musza nastapic w odpowiednim czasie. Przy czym powazna decyzja jest tak samo rozwod jak i wytrwanie w postanowieniu bycia lepszymi wspolmalzonkami.

    1. eulalia87 says:

      to prawda, wszystko musi mieć swój czas…

  6. A ja tak na wszelki wypadek będę się przyglądał z zewnątrz:-)))

  7. kokoandkiki says:

    po krotkim namysle postanowilam nic madrego nie pisac. 🙂 tak na wszelki wypadek.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s