O Bali…

on

… słów kilka. Gdybym przeczytała książkę Pawlikowskiej przed, a nie dopiero na Bali, nigdy bym tam nie pojechała. Bali jak Bali, centrum seksu i biznesu, rolnictwa, hinduizmu i zdrowej, soczystej zieleni oraz kwitnącego kwiecia. Nie zachwyca, co nie znaczy, że nie warto pojechać. Wszystko zależy od tego co się lubi. Ja lubię zwiedzać dziko i radośnie, lubię tradycję i obserwować sposób na życie, i łaknę inności od tego co u nas.

I owszem są miejsca, gdzie można to wszystko dostać, ale na Bali jakie zostało mi pokazane, niestety nic poza komercją, amerykanizacjo-europeizacją nie uświadczyłam.

13 Comments Add yours

  1. Pani Peonia says:

    Fajne zdjęcia. Mimo wszystko zazdroszczę. 🙂

    1. eulalia87 says:

      bo i mimo wszystko było fajnie 🙂

  2. lewkonia says:

    Nie każdy może sobie pozwolić na komfort niezależnej od harmonogramu i przewodników podróży na własną rękę, jak moja koleżanka – globtroterka ( ten komfort, to nie tylko spora kasa, ale i dobra orientacja w świecie całym, pasjonatka i do tego geograf). Bywa, że zdani na zorganizowaną formę dajemy się wmanewrować w coś w rodzaju naszej Łeby w szczycie sezonu. Plastik, kicz, wrzawa, zero urokliwej atmosfery odludzia z walorami przyrody. Szkoda, że nam świat tak zadeptano i oszpecono…

  3. Caddi says:

    Bali jest przereklamowane. Ponoć seks również:-)

    1. eulalia87 says:

      i milion innych rzeczy… ale to nie ujmuje przyjemności dowiadywania się co jest co 😉

    2. Caddi says:

      Otóż to! Navigare necesse est (łac. żeglowanie jest koniecznością) mawiali starożytni i to samo można przyłożyć to potrzeby poznawania:-)

    3. Seeker says:

      Na Bali nie byłam, więc nie mogę się wypowiedzieć, ale z tym drugim to sama prawda. Mało tego- zrobiono z niego najtańszy towar.

      1. eulalia87 says:

        Ale starocie odkopujesz 😉

      2. Seeker says:

        Zawsze tak robię 🙂

  4. Angie says:

    Dziś zwiedzać dziewicze tereny i podziwiać nieskażoną naturę w obcych krajach, byłoby chyba niemal cudem dla nas. Głównie ze względów bezpieczeństwa. To samo gdy obcokrajowiec zwiedza Polskę- znane miejsca, utarte szlaki. I tylko my wiemy, gdzie w naszym kraju jest naprawdę dziko i ciekawie 🙂
    Dobrze, że szczęśliwie powróciliście! 🙂
    Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku!

    1. eulalia87 says:

      to prawda… ale i tak żal…

      ps. ale szybka jesteś, zdążyłam tylko kliknąć opublikuj 🙂

      1. Angie says:

        To cud Eulalio, bo akurat siedzę chwilę spokojnie przy komputerze. A zaraz znów mam młyn;) Właśnie chcę zameldować się na swym blogu 😉

      2. eulalia87 says:

        powodzenia z młynem!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s