Gdzie, do licha…

… jest moja maszyna do szycia?????

12 myśli na temat “Gdzie, do licha…

Dodaj własny

  1. miałam taką w swoim dawnym mieszkaniu. Z biały baltem – takim nowym. Służyła mi za biurko do pracy… Dobre pytanie…gdzie jest moja maszyna po wyprowadzce?? też muszę się tym zjąć…:)

    Polubienie

  2. Się wzruszyłam … u mojej cioci, która piekła najlepsze szarlotki na świecie taka była. Ciekawe czy jej córka jeszcze ją ma! Staruszka ale z sercem i duchem, piękna 🙂

    Polubienie

  3. U mnie :)))) Też bez linki :))))
    Taka staruszka stoi u mnie na ozdobę i się kurzy, a ta :prawdziwa” właśnie wyzionęła ducha. Skąd by tu wziąć na nową;)

    Polubienie

      1. Kupiłam ją sobie z lamusa za stówkę, z sentymentu. I moja babcia, a także prababcia miały singerki, które molestowałam w dzieciństwie. Z pokrywy robiłam kołyskę dla lalek, a szufladka była łóżeczkiem.
        No i szyłam, szyłam, szyłam… na sucho :)))))

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: