Blogowanie…

… zawsze natchnie mnie do gotowania. Zawsze. Dziś pędem wróciwszy do domu, spojrzawszy w czeluście zwykle pustej lodówki udało mi się wyskrobać co nastepuje:

  • paczka mielonego mięsa z łopatki,
  • 1 duży por
  • 1 czerwona papryka
  • 1 jajko
  • 1 marchewka.

Wszystko co nie było mięsem zblenderowałam, połączyłam w misce, solą, pieprzem i majerankiem przyprawiwszy. Efekt się smaży, mam nadzieję, że będzie zjadliwy ;).

13 comments

  1. I jak? Bo ja jeszcze nie sprawdziłam :))) BOJE SIĘ, ŻE TO TY WYGRAŁAŚ MOJE MILIONY ;)))!!!!Bardzo chciałabym móc lubić Cię dalej 🙂
    A kotlety – jak na żebraczy stan lodówki – muszą być wyborne, a tam, pieprzyć sól 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s