Zatankowanie…

… 65 litrów zajmuje chwilkę. Człowiek się nudzi, z nudów rozgląda i się dziwi…

Smutek…

… nastał, Mała Pierdoła zawieziona do rodziców, Jutro mam dużo spotkań i dopiero koło 18.00 ściągnęłabym do domu. Za długo sama jak dla niej. Wet dziś stwierdził, że mała zdrowieje, ale i tak w sobotę jedziemy do Wrocławia na rezonans. Zaczynam coraz częściej zastanawiać się co zabrać na wyjazd oprócz paszportu i kasy. Planuje w…

W poczekalni…

Siedzę w poczekalni u lekarza. Coś mi się zdaje, ze nie pójdzie szybko. Wybieralam się od dłuższego czasu, ponieważ wciąż boli mnie noga. Od biodra aż do piety. Najpierw myślałam, ze to zakwasy, pózniej ze od płaski h butów, następnie znajdowalam coraz to lepsze wytłumaczenia. Tym sposobem minęło kilka miesięcy… Aż wczoraj przypomniało mi się,…

Zakupiłam…

… Blondynkę na Bali i z ciekawością przeczytałam kilka pierwszysch stron… reszta będzie musiała poczekać na długie godziny w samolocie. Nie mogę się doczekać. Jeszcze 16 dni.

Jedenasta…

…  rocznica, dzisiaj. Ostatnia? Rok temu było tak…

Jak co roku…

… w porze szarugowej przychodzi taki dzień, kiedy robię sobie to… trochę masła, paczka ryżu, jabłko, cukier, cynamon.

Blogowanie…

… zawsze natchnie mnie do gotowania. Zawsze. Dziś pędem wróciwszy do domu, spojrzawszy w czeluście zwykle pustej lodówki udało mi się wyskrobać co nastepuje: paczka mielonego mięsa z łopatki, 1 duży por 1 czerwona papryka 1 jajko 1 marchewka. Wszystko co nie było mięsem zblenderowałam, połączyłam w misce, solą, pieprzem i majerankiem przyprawiwszy. Efekt się smaży,…

Jak przeżyć…

… następne 23 dni? Bez marudzenia, bez obijania, bez bólu głowy, który uparcie towarzyszy mi od tygodnia. Nie wiem. Światełko w tunelu jest takie bladziutkie, takie mizerne. Słońce wstaje coraz później, coraz wcześniej idzie spać. Możnaby rzec, że nie ma co narzekać, przecież co roku jest to samo. Możnaby już się przyzwyczaić albo zmienić miejsce…

Chciwy, dwa…

… razy traci. Znacie to powiedzenie? Ja o jego prawdziwości przekonałam się właśnie na własnej skórze. W ramach oszczędności nabyłam express do kawy na kapsułki firmy tchibo. W cenie 50 kapsułek kawy. Kawy? się pytam? Nie jestem szczególnym znawcą gatunku, bo popijam sporadycznie, ale to co zaserwowałam sama sobie ze świeżutko odpakowanego expressu urąga nawet…