Kurka wodna…

taka fajną trase dziś zrobilśmy a telefon padł w połowie drogi. Ehh…

Pracowicie…

… deptałam , w płucach ogień a przed oczami wirujące czarne plamy. Nie jest łatwo 40 lat zaniedbań robi swoje. Ale i tak jestem z siebie dumna, że dałam radę całe jezioro dookoła. W nagrodę za ten trud zainspirowana tym przepisem na szybko dałam pofolgować chuciom. Dziś zrobiłam to na gotowym cieście francuskim (light) ze…

Prawo jazdy dla diabetyków.

W moim radio od kilku dni dyskutuje się na temat konieczności odnawiania prawa jazdy przez diabetyków co kilka lat. Najdłużej co pięć zdaje się. Dziś w audycji wypowiadali się słuchacze, między innymi również o badaniach osób powszechnie uznawanymi za „starsze”. Jeden z Panów stwierdził, że przecież cukrzyca to nie choroba, że ludzie z cukrzycą biegają…

FUJ…

Zjadłam „obiad” w makdonaldzie. Fuj jak sobie pomyślę co zjadłam. Fuj. Głupia jestem.  

Spotkałam…

… się wczoraj z przyjaciółką. Opowiedziałam o wszystkim albo prawie wszystkim. W sumie nie była zdziwiona, bo już od dłuższego czasu przebąkiwałam o jednej czy drugiej sprawie. Przeanalizowałyśmy sprawy finansowe i wychodzi na to, że sobie poradzę nie zabierając prawie nic ze sobą. Przyjaciółkę zszokowało tylko jedno, że jestem w stanie wrócić do punktu wyjścia,…

Wycofałam…

… się. Można rzec wróciłam na swoje miejsce. Coraz bardziej samotna we własnym domu. Samotna zwłaszcza w domu. Samotna…  

Dawno…

… się nie odzywałam. Z dwóch powodów… po pierwsze: niewiele dobrego ostatnio się dzieje, po drugie: prowadzę innego bloga pod własnym nazwiskiem tym razem i zajmuje mi trochę czasu i chęci internetowej. Męża jeszcze mam, pies jak zwykle kłopoty z kręgosłupem (robimy ćwiczenia rehabilitacyjne), ogród kwitnie, pogoda wymarzona (gorąco!) a mnie samej chce się wyć……