Kurczaczki-bliźniaczki…

on

… myślicie, że to możliwe? Trafiło mi się dziś jajko z dwoma żółtkami.

Śniadanie już było, czas wymyślić sobie zajęcie. I wymyśliłam. Zachęcona ostatnim tartowym sukcesem postanowiłam, że dziś uraczymy się tym. Przygotowałam ciasto, a w tym czasie mąż miał pokroić jabłka na plastry 3-4 milimetry. No i pokroił w księżyce jedno-centymetrowej grubości. Ehhh życie nie jest łatwe!

Z przepisu nie zastosowałam się tylko dwóch punktów (jestem coraz bardziej usłuchana ;)). Mianowicie nie dodałam drożdży do ciasta, z prostej przyczyny, nie miałam. Oraz z powodu zdolności czytania nie do końca rozwiniętej posypałam płatkami migdałowymi (w miejsce orzechów pekan) od razu zamiast po 15 minutach pieczenia. Nic to, nawet jeśli się przypalą, to i tak zjemy.

I gotowe 🙂

2 Comments Add yours

  1. galeriasmakow says:

    No, no, no Kochana 🙂 Szalejesz . Też nie raz miałam podwójne żółtka 🙂 … ale tylko w jajkach takich z hodowli, od cioci 🙂 W takich ze sklepu – nigdy .

    1. eulalia87 says:

      a te właśnie ze sklepu i chyba pierwszy raz mi się zdarzyło

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s