Mam taką…

on

… przypadłość, że jak tylko sobie pomyślę: uff, to teraz nastanie chwila spokoju zawsze, ale to zawsze problemy zaczynają się piętrzyć. Wczoraj ułożyły się w taką górę, że bez dynamitu nie ruszy… Ratunku!

9 Comments Add yours

  1. eulalia87 says:

    r: myślisz, że nie posadzą mnie za to (czytaj wykastrować bezkarnie męża?)

    1. R says:

      A przyzna się on komuś?

    2. eulalia87 says:

      heheheeh dobre pytanie 🙂

  2. Norbert says:

    Uszy do góry, wciągnij brzuch i do przodu! Trzymam kciuki

    1. eulalia87 says:

      taki mam plan 🙂

  3. R says:

    Wiem, że rady daje się łatwo ale co tam 😉
    Wiesz jak Aleksander Wielki rozwiązał Węzeł Gordyjski? Tak 🙂
    No to poszukaj czegoś ostrego i do dzieła 😉

  4. eulalia87 says:

    jakoś nie bardzo pogląd, że “coś się samo zrobi” trafia do mojego przekonania, ale dobrze w coś wierzyć czasem 🙂

  5. stardust says:

    Czasem tak bywa, ale na szczescie mija. Zycze, wiec zeby jak najszybciej minelo i ta gora sie sama rozleciala.

  6. Krystiana says:

    -to co wydaje się trudne samo znajduje rozwiązanie…..

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s