Kolejny pogrzeb…

on

… przyczynkiem do bytności rezolutnego siedmiolatka w moim domu, do jutra. W planie do 18.30 simsy, kolacja, spacer z psem i transformers II a może nawet i 3, a co tam… wakacje są ;). Ciocie w końcu nie są wychowywania, a od rozpieszczania. I nie przyjmuję słowa krytyki w tym względzie!

7 Comments Add yours

  1. Krystiana says:

    -masz go chwilę,mamy mają zadanie ………;-)

    1. eulalia87 says:

      to prawda, trudno się zmęczyć dzieckiem mając je choćby na tydzień, ale nie wiem czy dałabym radę 24h do końca życia 😉

  2. galeriasmakow says:

    Ja też sądzę, że są od rozpieszczania ale czasem gdy trzeba powinny zwrócić uwagę nawet w jakiś delikatny, żartobliwy sposób – przynajmniej ja tak robię jak Kuba, mój chrześniak przegina 🙂

    1. eulalia87 says:

      🙂 też mi się zdarza… zwłaszcza jak mały miał moment, że z pięściami na matkę się rzucał, ale teraz jest ok, to jest takie chłopiec, że póki co do rany przyłóż 😉

  3. maskana says:

    “Ciocie w końcu nie są od wychowywania, a od rozpieszczania”
    też tak sądziłam. Aż zostałam mamą…:)

    1. eulalia87 says:

      nie zrzędź 😉

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s