Franczyza.

Można lubić albo nie. Są plusy i minusy. Ale to wszystko pikuś. Najdziwniejsze jest pisanie listu motywacyjnego do franczyzodawcy. Bo i jaki motywy mogą mną kierować. Chęć zysku i to chęć szczera, co tu jeszcze dodać… farmazony o misji społecznej, o ekologii i jakości? Pierdoły. Ale w końcu coś tam napisałam, mam nadzieję, że nie odbiorą tego jako sarkazm.

5 myśli na temat “Franczyza.

Dodaj własny

  1. upraszczając umowa na najem marki: np, stacje orlen firma twoja marka orlenu i za to płacisz haracz albo mcdonald, albo coffe heaven

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: