wydawało mi…

on

… się, że mam tylko kilka margerytek w ogrodzie. Nic bardziej złudnego. Postanowiłam dziś je poprzycinać, bo przekwitnięte pąki nie wyglądają romantycznie. Czego się nauczyłam przy okazji?

  • Matka miała rację, mówiąc jak Ci zimno, weź się za robotę, to się rozgrzejesz – płonę!
  • Zakładaj rękawiczki, bo nigdy nie wiadomo kiedy przetniesz sobie palec sekatorem albo nadziejesz się na jakiś cierń (cierń abstrahując od margerytek oczywiście).
  • Kosz na śmieci mamy zdecydowanie za mały do takich operacji.
  • Kiedy zrobisz coś własnymi rękoma cieszy szczególnie, nawet niewielka rzecz.

6 Comments Add yours

  1. Widmowy says:

    Co własna robota to własna. Ile endorfin!

  2. Nivejka says:

    Wiesz… wszystko to prawda, ale i tak jak będę duża, najmę ogrodnika:D

    1. eulalia87 says:

      ja już mam, przychodzą raz w tygodniu, ale jakoś tak mnie naszło 😉

  3. R says:

    A u mnie ulewa

    1. eulalia87 says:

      u mnie wczoraj rano siąpiło, a potem już był spokój, ale pochmurno…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s