delektuję…

dnia

.. się wolnością. Upajam każdą chwilą. Dokonuję wyborów i ponoszę ich konsekwencje. Jednak… coraz częściej czuję się samotna. Zastanawiam się całkiem poważnie, czy nie podjąć jakieś pracy na pół etatu tylko po to, aby częściej przebywać z ludźmi. Tylko.. tylko są ludzie, którzy owej pracy potrzebują bardziej niż ja. Potrzebują jej, aby żyć…

21 komentarzy Dodaj własny

  1. el pisze:

    muzea, biblioteki potrzebuja bardzo wolontariuszy. kontakt z ludźmi zapewniony!
    pozdrowienia:)
    swoja drogą..rzadki luksus pracować dla przyjemności, a nie z przymusu!!
    buźka:)

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      znakomity pomysł 😉

      co do luksusu nawet nie wyobrażasz sobie ile trzeba było zrobić przez 15 lat aby dziś było jak jest

      Polubienie

      1. evacristina pisze:

        powodzenia! trzymam kciuki!

        Polubienie

  2. Krystiana pisze:

    Szukaj a znajdziesz swoje miejsce,szukaj czasami blisko tuż za ścianą ktoś potrzebuje nas…….

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      tylko jak na siebie trafić, jak się dostrzec…

      Polubienie

      1. varriora pisze:

        może wystarczy się rozejrzeć? 😀

        Polubienie

      2. eulalia87 pisze:

        a prawo do prywatności, do życia jak się chce … o sąsiadko może pomóc… a sąsiadka p..l się

        Polubienie

  3. varriora pisze:

    myślę, że wiara nie ma dla nich znaczenia, liczy się chęć niesienia pomocy. Gwarantuję, że nikt Cię tam o wyznanie nie zapyta 😀

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      zadzwonie jutro…

      Polubienie

      1. varriora pisze:

        powodzenia 😀

        Polubienie

  4. stardust pisze:

    Nie wiem jak jest w Polsce, ale chyba bardzo podobnie, wiec proponuje domy dziecka, domy starcow, szpitale z ludzmi chorymi na raka. To sa plaxowki, ktore przynajmniej tutaj zawsze potrzebuja wolunatariuszy, zeby posiedziec, pogadac, poslucha, potrzymac za reke.

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      okazuje się wbrew pozorom, że nie potrzebują az tak bardzo – wielu studentów jako wstęp do pracy zgłasza się na wolontariat z nadzieją na podpisanie umowy…

      Polubienie

      1. varriora pisze:

        jest taka akcja szlachetna paczka, tam z pewnością rąk do pracy nie brakuje 😀
        http://www.szlachetnapaczka.pl/

        Polubienie

      2. varriora pisze:

        sorry – pracy nie brakuje, jakoś mi pokrętnie wyszło 😉 🙂

        Polubienie

      3. eulalia87 pisze:

        myślisz, że przyjmują ateistów?

        Polubienie

  5. R pisze:

    see.. niema to jak znajomi 🙂

    Polubienie

  6. Nivejka pisze:

    no to może społecznie popracuj. Na ten przykład potrzebujemy kogoś do robienia dekoracji. To znaczy ja potrzebuję. Moja szefowa uważa że nie ma takiej potrzeby bo sobie daje radę. Jakoś. No właśnie z uwagi na to że jakoś to jakbyś chciała to proszę bardzo;D

    Polubienie

  7. R pisze:

    Ok może się uda 🙂

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      hope so…

      Polubienie

  8. eulalia87 pisze:

    no właśnie dzwoniłam do domów dziecka, niestety głównie podejmują tam wolontariat głównie studenci, ale w jednym Pani dała szansę, że Pan Dyrektor się zgodzi..

    Polubienie

  9. R pisze:

    A wolontariat?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s