dłuuuuugi…

dnia

… tydzień. Wlecze się i wlecze, i nic nie chce przyśpieszyć. Dłuższe dni, piękna pogoda, leniwe poranki, południa i wieczory okraszone czekaniem na zdjęcie szwów u Małej Pierdoły. Rano miałam nadzieję, że to już czwartek, a to niestety środa.

Byle do piątku.

PS. Znalazłam dziś ten kawałek na czyimś blogu… przepiękny!

9 komentarzy Dodaj własny

  1. stardust pisze:

    Piatek juz za rogiem:)))

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      za którym, pytam się, za którym 😉

      Polubienie

      1. R pisze:

        za kolejnym 🙂

        Polubienie

      2. eulalia87 pisze:

        szyderca ;P

        Polubienie

  2. Nivejka pisze:

    „…twarz miała bladą jak pergamin…”
    Po dwóch z rzędu dłuuuuugich łikendach ten tydzień faktycznie jest straszny:D

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      o tak ciężko jest i tęsknota jakby większa

      Polubienie

  3. Drobnostka pisze:

    Ojeeej, szkoda że jestem w pracy i nie mogę sobie tego puścić. Już całkiem o tym zapomniałam, a to melodia mojego dzieciństwa 🙂

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      też go nie słyszałam ze 100 lat 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s