a …

… potem wstaje nowy dzień.

pomyślałam…

…, pomyślałam, że ludzie z tzw. silną osobowością w trudnych chwilach mają naprawdę nie fajnie. W orbicie są tacy, którzy potrzebują wsparcia, raz mniejszego, raz większego… dwie supernowe w środowisku mogłoby by doprowadzić do wybuchu. To oczywiście nie dzieje się z wyboru, tak samo się układa. I kiedy przychodzi trudny czas nie ma się do…

od wczoraj…

… czuję się źle, bardzo źle. I nie ma nikogo kogo by to obchodziło…

słomiana…

… wdowa to ja. Po dwakroć owdowiała – dwa tygodnie bez męża. Pan Mąż w weekend zrealizuje swoje największe marzenie. Zasiądzie na trybunie Wembley na finale Ligi Mistrzów. Cieszy się jak dziecko :). A ja? Ja pojadę jutro do ciotki, zabiorę ją do mojego brata na działkę i spędzimy te dwa dni na sielance. Oby…

mogłabym…

… dostać dziś buziaki, czekoladki i laurkę. Miałoby 12 lat…

delektuję…

.. się wolnością. Upajam każdą chwilą. Dokonuję wyborów i ponoszę ich konsekwencje. Jednak… coraz częściej czuję się samotna. Zastanawiam się całkiem poważnie, czy nie podjąć jakieś pracy na pół etatu tylko po to, aby częściej przebywać z ludźmi. Tylko.. tylko są ludzie, którzy owej pracy potrzebują bardziej niż ja. Potrzebują jej, aby żyć…

moja kochana…

… najdroższa Pani! Jestem pewna, że mogę Ci pomóc w prowadzeniu auta. Zechciej w to uwierzyć. Potrzymam Ci kierownicę, pobawię się kierunkowskazem, może nawet zamacham wycieraczkami. Tylko POZWÓL mi tam PRZEJEŚĆ!

przychodzi…

… taki wiek, kiedy autentycznie nie chce się włączać do swojego grona nowych znajomych. Upijałyśmy się w weekend na tarasie mojito, mężowie pracowali w ogrodzie, a dzieci ganiały się z psami. Śmiałyśmy się, że na starość zbudujemy sobie kamienicę, będziemy razem spędzać święta, mieć jedną pielęgniarkę i dochodzącego lekarza. Jesteśmy na siebie skazani. Od ponad…

dostałam…

… dziś prezentację od koleżanki na temat wyższości kobiet nad mężczyznami. Nie lubię takich maili, ale niektórych nie da się oduczyć wysyłania. Przeczytałam… nawet się pośmiałam, a poniżej cytat: Bóg wezwał Adama do siebie i powiedział: Mam dla Ciebie dwie wiadomości: dobrą i złą. Adam chciał najpierw usłyszeć tą dobrą, więc bóg oznajmił mu, że…

plusy korporacji.

Nie wiem kto z Was pracował w polskim prywatnym biznesie, rozwijał firmę od garażu do giełdy (niekoniecznie własną). Nam się zdarzyło. Najpierw nie było premii, ponieważ trzeba było inwestować w firmę. Potem po 10 latach pustych obietnic, kiedy firma odniosła sukces na giełdzie nie było premii, ponieważ znalazła się sfora adoratorów i oni byli ważniejsi….

słowo się…

… rzekło, do fryzjera iść trzeba. Dlaczego za tym nie przepadam? Mam króciutkie włosy a farbowanie niestety zawsze jest jednoznaczne z 1,5h siedzeniem na tyłku. I nic nikogo nie obchodzi, że one są króciutkie. Odsiedzieć trzeba. Niestety całą operację należy powtarzać przynajmniej raz  miesiącu. Jak się chce robić za sztuczną inteligencję (blondynka przefarbowana na czarno),…

zafundowałam…

… sobie dziś oksybrazję. Zupełnie przypadkiem, przejeżdżając obok, wstąpiłam i dałam się skusić. No cóż efekty za dwa dni. Zobaczymy. Muszę jeszcze koniecznie do fryzjera, samopoczucie na brzydkie kaczątko towarzyszy mi od ubiegłego tygodnia. „Oksybrazja to nowy rodzaj mikrodermabrazji wykonywany strumieniem tlenu oraz rozproszonych kropli soli fizjologicznej.Jest to tak zwana „miękka” mikrodermabrazja nie wywołująca podrażnienia skóry….

równowaga…

… w przyrodzie musi być. Zostałam przyszywaną ciocią Adasia wczoraj :).

zaparzyłam…

… świeżutką miętę, prosto z ogrodu. Pan Mąż wymądrzał się dziś w TVN CNBC (na żywo), a ja kombinuję jak ściągnąć go do domu. Do miasta, którego nie chcę opuszczać, do domu, którego nie chcę sprzedawać, do mnie, która nie chce innego. W powietrzu czuć burzę. Zapowiadali jeszcze wczoraj. Dawno nie padało a deszcz na…

dramaty…

… towarzyszą nam co dzień. Rozpaczamy nad złamanym paznokciem, poplamionym obrusem, zgubionym obcasem. Do chwili, kiedy na pytanie dlaczego dwójka z naszych przyjaciół odwołała uczestnictwo w naszych wspólnych wakacjach, pada druzgocąca odpowiedź. Kiedy słyszysz przez telefon, że R. ma złośliwego raka  – ziemia usuwa Ci się spod nóg. Dopiero co zaczęło im się wspaniale wieść,…

dłuuuuugi…

… tydzień. Wlecze się i wlecze, i nic nie chce przyśpieszyć. Dłuższe dni, piękna pogoda, leniwe poranki, południa i wieczory okraszone czekaniem na zdjęcie szwów u Małej Pierdoły. Rano miałam nadzieję, że to już czwartek, a to niestety środa. Byle do piątku. PS. Znalazłam dziś ten kawałek na czyimś blogu… przepiękny!

nie dla…

… ludzi o słabych nerwach dzisiaj. Jeśli nie czujesz się na siłach po prostu nie czytaj dalej. Dzień zaczął się piękną pogodą, sutym śniadaniem i ogólnym nastrojem poddenerwowania, który towarzyszył mi od ubiegłego piątku. Na czym polega sute śniadanie? Szukasz resztek w lodówce, w moim przypadku to dwa plastry szynki i pół oscypka oraz dwa…

dobrze, czy źle…

… nie wiem, w każdym razie Mała Pierdoła została dziś wysterylizowana. Boję się, że straci na wigorze i beczułka się z niej zrobi, ale podobno tak lepiej. Jeszcze jest ogłupiała po narkozie, obolała i smutna. Mam nadzieję, że jutro po śniadanku trochę życia do niej wróci. A póki co odsypia.

oby dożyć…

… do czterdziestki. Może okazać się wcale nie łatwe. Pan Mąż w czwartek ubiegłego tygodnia zaczął narzekać na ból w stopie, w piątek nie mógł już chodzić a stopa spuchła jak bania. Wizyta u chirurga, diagnoza: podagra. Za każdym razem kiedy wymawiam to słowo pokładam się ze śmiechu, choć cierpienia Pana Męża śmieszne raczej ni…

dziwny dzień…

… od samego rana. Cztery stopnie mrozu i działające zraszacze trawników w mijanych ogrodach. U notariusza zamiast spodziewanych kosztów 4200+vat stanęło na 1400 brutto. A potem? Potem Pan policjant tylko mnie pouczył, zamiast wlepić mandat. A za oknem? Za oknem ciemności.

… to jeden z naszych ulubionych filmów ostatniej epoki, epoki Małej Pierdoły. Jak chcecie wiedzieć jak wielkiego świra mamy w aspekcie naszego psa polecam Wam obejrzenie. Trésor komedia, Francja, 2009, 81 min reżyseria: Claude Berri, Francois Dupeyron obsada: Alain Chabat, Mathilde Seigner, Fanny Ardant, Isabelle Nanty

jedność narodu…

… żeby osiągnąć trzeba zaciukać jednego araba, jego rodzinę do 10 pokolenia, a najlepiej wszystkich. Tego się nie daje słuchać. A może w czynieniu czegoś dobrego, pomaganiu ludziom po huraganach, powodziach, trzęsieniach ziemi poszukać jedności narodu. No tak, zapomniałam.. organiczna praca nie wygląda tak spektakularnie w telewizji… Kraj aspirujący do miana cywilizowanego, phi.. z karą…

zemsta jest domeną…

… ludzi słabych. Cokolwiek nie pokazywano by nam w filmach o amerykańskich twardzielach nie zmieni stanu rzeczy. Nie dajcie się omamić. Zabili Bin Ladena i co dalej, nakręcili spiralę nienawiści jeszcze mocniej, zrobili z niego męczennika, zrównali się z bogami decydując o życiu czy śmierci. Dlaczego? Jak zwykle dla pieniędzy, już wydanych bądź jeszcze nie…