jakoś w…

… Warszawie nic ciekawego się nie dzieje ;). Zwłaszcza, że siedzę sama w mieszkaniu. Od rana poczta, psi fryzjer. weterynarz, za chwilę jadę na spotkanie z projektantką w sprawie zmian w lofcie. Szkoda, że Pan Mąż pracuje w niemieckiej korporacji. Gdyby to była nasza stara – bez problemu mógłby się urwać i pobyć trochę ze mną.

15 myśli na temat “jakoś w…

Dodaj własny

  1. Jest ciekawa wystawa na ogrodzeniu Botanicznego: Annie Leibovitz. Jeśli lubisz fotografię 😉 Jeszcze nie byłam, ale się wybiorę, a przy okazji pospaceruję po ulubionych miejscach…

    Polubienie

      1. No i wcale Ci się nie dziwię. Mało kto się tam zapuszcza jeśli tam nie mieszka lub nie ma tam znajomych. Tak jak Ursynów – to jest sypialna Warszawy.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: