Mała Pierdoła…

… w całej okazałości ;).

20 comments

      • na blogu są fotki – mieszaniec z dużym wpływem wilczura 😉
        On ma mnóstwo rzeczy które mną pachną nie pomaga, sam natomiast upodobał sobie kłaść mi się w łóżku ilekroć wychodzę. Na nic stawianie materaca w pionie, cwaniak sobie przewraca i wyleguje.

        Zostawiałam mu tez włączone radio, zabawki do których wrzuca się do środka żarcie i ciężko wyjąć, jak i Pani Wete dala mi środki uspokajające – w szczególnych wypadkach jak długo mnie nie będzie te mu daje ale sporadycznie – nie mam sumienia go karmić dzień w dzień.

        Najlepszą radę dała mi moja walnięta w czajnik sąsiadka – powiedziała bym zabierała psa ze sobą do pracy.

        Polubienie

  1. Jaki śliczny psiutek, taki kieszonkowy :))) . To Sznaucerek? Ciekawe, jak na nią wołasz ” Pierdółka” „Mała Pi” czy może masz jakiś inny skrót 🙂
    Imię naszego Psa (którego mogłabym również nazwać „Dużą Pierdołą”) ma nieco pokręconą etymologię. Czesio – to nic innego jak …Manchester. :))) Nasi synkowie (stare chłopiska) kibicują MUnited (nie mylić z City, bo zniewaga:), więc Psu dali Chester – taki skrót. A potem to już tylko Ches, Czes, Czesław, Czesio :))) A że czasem głupiiiii, panie, to mu ten Czesio bardzo pasuje :)))
    W każdym razie Małą Pierdołę serdecznie od Czesia pozdrawiam 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s